W dniach 19 i 20. 08.2026 r. Koło SEiRP w Nowym Sączu zorganizowało wycieczkę do : Przemyśla-Krasiczyna i Soliny. Wzięło udział 24 osoby.
Autokarem z Firmy "Drąg Transport Usługi Transportowe Przewóz Osób Gerard Drąg" z Nawojowej, którym tym razem kierowała Izabela - córka Pana Gerarda, o godz. 7.00 wyjechaliśmy z Nowego Sącza i o godz. 10.30 byliśmy w Przemyślu pod Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej gdzie oczekiwała nas Przewodniczka Pani Beata (Firma "PRZEWODNIK Z HUMOREM") z 5 godzinnym planem zwiedzania najbardziej godnych zobaczenia zabytków.
Zaczęła od zaprezentowania budynku wyżej wspomnianego MNZP, który architektonicznie swoim wyglądem nawiązuje do Twierdzy Przemyskiej. Następnie przeszliśmy uliczkami Starego Miasta w kierunku Rynku gdzie oglądaliśmy kilka zabytkowych kamienic, poznaliśmy historię ich powstania oraz ich właścicieli, a także tajemnice lochów mieszczańskich.
Zrobiliśmy sobie fotkę grupową z siedzącym na ławeczce i dzierżącym kufel z piwem "Dzielnym Wojakiem SZWEJKIEM", były też fotki z herbową Miasta Przemyśla Niedźwiedzicą.
Były fotki ze słynnym żeglarzem samotnikiem Henrykiem JASKUŁĄ.
Kolejny etap to zwiedzanie Bazyliki archikatedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela wraz z jej podziemiami (które naprawdę warto zobaczyć i posłuchać uważnie Przewodnika). Zobaczyliśmy również Sobór Archikatedralny św. Jana Chrzciciela obrządku bizantyjsko - ukraińskiego - o którego zwrot toczyły się wieloletnie "boje" i w 1991 roku archieparchia przemysko-warszawska otrzymała zespół go na własność w miejsce kościoła pw. Św. Teresy oo. Karmelitów (było to podczas IV Pielgrzymki JP II do Polski). Moje wspomnienia z tego dnia - dowodziłem kompanią nowosądeckiej Policji w zabezpieczeniu - ok. 50 m. od wejścia do tej świątyni.
Obejrzeliśmy również słynną wieżę zegarową z Muzeum Dzwonów i Fajek (jako palacz fajki na przełomie lat 70/80 ub.w. ćmiłem słynne przemyskie fajki "walatówki" (od nazwiska Jana i Macieja WALATÓW), natomiast Pracownia-Ludwisarnia to rodzina FELCZYNSKICH.
Zabrakło nam czasu na zwiedzanie Klasztoru Karmelitów Bosych - ponieważ "przemarsze" od zabytku do zabytku były jednak męczące i pod górę (a u nas średnia wieku to ok. 75-77 lat + schorzenia ruchowe). Ponadto opowieści i anegdoty Przewodniczki bardzo interesujące zabierały jednak sporo czasu.
Po 3 godzinach intensywnego zwiedzania centrum Przemyśla, jedziemy do odległego ok. 12 km. Fortu XI „Duńkowiczki” – dwuwałowy opancerzony fort artyleryjski Twierdzy Przemyśl, o konstrukcji betonowo-murowano-ziemnej - trzecia co do wielkości twierdza w Europie (po Antwerpii i Verdun). Prezentuje najnowocześniejszy typ fortu – pancerny, ześrodkowany, dwuwałowy. W całości zachowały się koszary szyjowe, schrony pogotowia i działobitnie. Na koronie ślady stanowisk po szybkostrzelnych działach przeciwszturmowych „Sankpanzer”. W jednym z nich zachowany mechanizm obracający działo, a w kazamacie poniżej przeciwwaga, za pomocą której pancerna kopuła armaty podnosiła się do strzału, po którym opadała, okrywając łoże stalową pokrywą. Niezwykle ciekawe są prezentacje multimedialne (można np. odbyć lot Zeppelinem nad Fortem i oglądać przez specjalne lornety jego stan i otoczenie), przejmujące są eksponowane szkielety, czaszki (nie ma znaczenia czy są to eksponaty prawdziwe czy też artefakty) - obrazują okrucieństwa wojny (każdej).
Warto było zobaczyć ten jeden tylko Fort XI - aby zobaczyć jakie okrucieństwo "człowiek potrafi zgotować drugiemu człowiekowi".
Przewodniczka opowiedziała nam też przejmujące historię - 4-krotnego nominowanego do Nagrody Nobla - Rudolfa Stefana Jana Weigl, także Weigel (ur. 2 września 1883 w Przerowie, zm. 11 sierpnia 1957 w Zakopanem) – polski biolog pochodzenia austriackiego, wynalazca pierwszej na świecie skutecznej szczepionki przeciw tyfusowi plamistemu, prekursor zastosowania owadów, głównie wszy odzieżowej, jako zwierzęcia laboratoryjnego do hodowli bakterii wywołującej tyfus. W czasie II w.ś. uratował, około 5 tysięcy osób: przedstawicieli lwowskiego środowiska naukowego (także żydowskich naukowców, m.in. Ludwika Flecka i małżeństwo Meislów), młodzieży akademickiej i gimnazjalnej zagrożonej wywozem do Niemiec, bojowników ruchu oporu. Wymógł na Niemcach prawo do całkowitej swobody w doborze personelu, biorąc za niego pełną odpowiedzialność. Jego instytut zaczął wzrastać w postępie geometrycznym. Zatrudnienie w Instytucie wraz z chroniącą przed represjami legitymacją znaleźli profesorowie Stefan Banach, Bronisław Knaster i Władysław Orlicz.
W 2023 opublikowano film biograficzny Weigl. Zwyciężyć tyfus w reżyserii Marcina Głowackiego.
Sprawiedliwy wśród Narodów Świata w 2003 r.
Na tym zakończyliśmy zwiedzanie Przemyśla - gromkimi brawami dziękując Przewodniczce Beacie !!!
Udajemy się do Krasiczyna - gdzie w Hotelu i Restauracji "IMPRESJA" spożywamy "obiado-kolację", kwaterujemy się, odpoczywamy. O godz. 19.15 spotykamy się na "ognisku" z pieczeniem smacznych kiełbasek, a co poniektórzy sięgnęli do napojów "wzmacniających" humor - i co trzeba podkreślić z dużym umiarem. Były kawały, wspomnienia, refleksje i oceny wrażeń ze zwiedzania Przemyśla, troszkę śpiewu, a ok. 23.00 całe Towarzystwo udało się w "objęcia Morfeusza". O godz. 7.30-8.30 śniadanie hotelowe i wykwaterowanie. Hotel zlokalizowany w dawnych stajniach - ale bardzo ciekawie zagospodarowany. Zarówno pobyt w hotelu jak i organizacja "ogniska" i spożywane posiłki na dobrym poziomie z "przyzwoitymi" (wynegocjowanymi) cenami. Zaletą jest też bliskość kolejnego zabytku tj. Zamku w Krasiczynie (ok. 150 m.).
Tam udaliśmy się na godz. 10.00 i całą godzinę spędziliśmy z niezwykle sympatycznym Przewodnikiem.
Zamek jest piękny swą architekturą (4 baszty : Boska, Papieska, Królewska, Szlachecka) obrazujące hierarchię świata. Odrestaurowana Kaplica Zamkowa i kilka komnat. Ciekawostką jest fakt, że jedynymi autentycznymi zabytkami zachowanym sprzed II w.ś. są tylko - 3 fotele (odzyskane niedawno i to przypadkiem) i kamienna posadzka w Kaplicy - reszta została zniszczona, skradziona lub zdewastowana.
Z Krasiczyna jedziemy do odległej o ok. 80 km. Soliny. Tam udajemy się na obfity i smaczny obiad w "BAR u BASI" (polecamy !), następnie pieszo do niedalekiej Przystani Wodnej "KOMANDOR" i statkiem z uroczym Kapitanem "wilkiem solińskim" wypływamy na godzinny rejs. W trakcie rejsu dowiadujemy się o genezie Zalewu Solińskiego i jego budowie, parametrach technicznych, itp. Kapitan opowiada o historii kilku obiektów wczasowych - w tym szczególnie o Ośrodku Wojskowym "JAWOR", o perkusiście Zespołu "DŻEM" Michale Giercuszkiewiczu. Był przyjacielem zmarłego wokalisty Dżemu Ryszarda Riedla. Od ok. 1996 roku mieszkał nad Zalewem Solińskim na tratwie w Zatoce Teleśnickiej, niedaleko Półwyspu Brosa. Do śmierci mieszkał w kolejnym domu-tratwie zbudowanej na Zalewie Solińskim we wsi Werlas. Dowiedzieliśmy gdzie przebiegały pierwsze po II w.ś. granice PRL i ZSRR, o zapomnianym już przedwojennym kurorcie Sianki oraz o wielu innych ciekawostkach Bieszczad. Panie Kapitanie - DZIĘKUEMY !!!
Kolejny etap - to po wyczerpującym (bo pod górkę) dojściu do parkingu jedziemy autokarem do Stacji PKL "JAWOR" aby odbyć "lot" nad : zaporą z pięknymi widokami na Bieszczady i Zalew - w wagonikach gondolowych. Długość trasy to 1540 m. w jedną stronę. Budowała ją Sądecka Firma "ERBET" !!!
Ponieważ miałem przyjemność wielokrotnie jechać kolejką na Kasprowy W, na Jaworzynę - to stwierdzam, że ta kolejka na Solinie to naprawdę rewelacja !!!
I tak zakończyliśmy naszą wycieczkę i wracaliśmy z wieloma wrażeniami do Nowego Sącza.
Wycieczka doszła do skutku dzięki organizacyjnemu wysiłkowi :
kol. Danusi OGORZAŁEK - negocjacje - posiłki i hotel, faktury,
kol. Jurkowi OGORZAŁKOWI - aprowizacja,
i mojemu - opracowanie trasy i zgranie czasów dojazdu z przewodnikami, obiektów, przewodników, hotelu, restauracji, rejsu i przejazdu gondolą.
Wielkie podziękowania dla naszej Pani Kierowcy Izy DRĄG - za super jazdę - zgodnie z planem i bezpiecznie.
Podziękowania dla Zarządu Koła z Prezesem M. Sadliszem na czele za zaplanowanie wycieczki i jej akceptowanie.
Muszę przyznać, że na zakończenie naszej wycieczki - cała Grupa podziękowała i mnie gromkimi brawami - co było wzruszające i miłe ! DZIĘKUJĘ !
Podziękowania dla naszych SPONSORÓW !!!
Podziękowania dla : Przewodników, Właścicieli Hotelu i Restauracji "IMPRESJA" w Krasiczynie, dla Pani BASI z "BARU u BASI" i dla Przystani Wodnej "KOMANDOR" w Solinie wraz z Panem Kapitanem.
W trakcie jazdy z Nowego Sącza do Przemyśla wygłosiłem :
"Pogadankę o bezpieczeństwie w Ruchu Drogowym - Pieszych, Rowerzystów i kierujących Pojazdami Emerytów i Rencistów". Głównie poświęcona osobom tzw. +65 ! Po której była dyskusja między uczestnikami, szczególnie dot. nieprzestrzegania przepisów przez rowerzystów.
Fotki są produkcji : mojej i kilku uczestników wycieczki.  Zobacz galerię